Trepaneringsritualen (T × R × P) – Kainskult

kainsk
Tesco Organisation 2017

Mamy tu rytualny industrial transcendujący pretensjonalność death industrialu, korzystając z jego możliwości brzmieniowych, tworzony przez Thomasa Martina Ekelunda vel ᚦᛟᚦ XIX, jednego z wybitniejszych skandynawskich artystów eksperymentalnych. Nie o człowieka jednak chodzi w tej muzyce. Kainskult to okultystyczna transgresja Diagnose: Lebensgefahr. Ktoś mógly paplać o inspiracji Genoicde Organ, w takim wpadku być może powinień ten organ się nim zająć xD To audialny hołd ojcu ludzkiej świadomości i jej poszerzenia, kowalowi czarnego ognia jaźni, Kainowi, ojcowi Tubala-Kaina, będącemu pierwszym mistrzem kowalskim i okultystą 33 stopnia oraz tym, który prowadzi do wszelkich rewolucji i – co wynika z tego – wojen, ale to tylko jeden z aspektów jego pokrewieństwa z Setem-Tyfonem, boskim motorem ewolucji ludzkiej świadomości i wchłonięcia Chaosu niosącego rozwój, a nie dekonstrukcję, czyli równie dobrze ewolucję neurologiczną.

ekerl
ᚦᛟᚦ ⅩⅠⅩ

Ta muzyka jest królewsko ponura. I są to kolory ciemnej purpury i czerni. Brzmienie jest tak chtoniczne, że przypomina mi o moich psychonautycznych wizytach w grotach we wnętrzu ziemi, gdzie byłem namaszczany przez tego, który jest potężny. Najdojrzalsze dzieło Ekerlunda jak do tej pory i coś, co prosi się o wykorzystanie do celów pracy wewnętrznej, medytacji, wizualizacji i pracy rytualnej. Wokale są dostarczane w rytmiczny i rytualny sposób głębokim ciemnym głosem, który niesie w sobie poznawczą głębię.

Death Ecstasy to jak psalm z gnostyczej mszy Chaosu. Z wszystkiego, co słyszałem, porównywalne z tym jest “Son of Cain” Haus Arafna. Śpiew Ekerlunda jest tu magiczny. “Bracie (z ciała, a nie z ducha – dop.) ja poprowadzę cię, poprowadzę Cię do Twej śmierci. Spustoszcie mnie, o śmierci i ekstazo.” Obok utworów o takim potencjale są jednak i niewypały (Untitled I), choć wciąż ciekawe próby otworzenia klapy w ciemnej piwnicy percepcji słuchacza. To muzyka cholernie wymagająca i selektywna ku znalezieniu słuchaczy wśród ludzi o określonej częstotliwości tunelu świadomości. Wielu nie odbierze na tych falach.

All Flesh has Corrupted mówi o trymufie Czarnego Ognia Jaźni nad ciałem, któremu immanentne jest zepsucie. Ten kawałek mnie rwie za serce. W An Immaculate Body of Water na pierwszy plan wychodzi oddziaływanie aktywującego fale theta poprzez bębenki uszu odbiorcy syntezatora, stanowiącego tu zbalansowaną i głęboko ciemną krystalizację potencjału środków dźwiękowych industrialu.
Ta muzyka przekazuje to, co w przekazie black metalu powinno być prawdziwie ezoteryczne, inicjacyjne i okultystyczne – to jest tego, co powinno prowadzić do poznawczego przyswojenia Cienia, usłuchania archetypowych głosów pod-i-nadświadomości – totalnie innymi środkami i o zgrozo w skuteczniejszy sposób. Kainskult pokonuje niemal rytualny black metal. Komitet niesmaku składa kondolencje, że w ogóle o tym tutaj wspominam.

Serpent Seed dowodzi kainitycznego rodowodu świadomości muzyka. Ekerlund krzyczy o wężowym ziarnie, będącym duchem i płomieniem. “Jestem człowiekiem nawiedzającym twoją głowę /głosem gnozy – dop./. Jestem człowiekiem, który odkupi ludzi.” A kim tak naprawdę był Jezus Chrystus? Mógłbym tu długo snuć nieproszone rozważania, a tu wpierw wypada stać się w tej kwestii nie tyle autorytetem, co przynajmniej adeptem. Zmilczę więc. Posłuchaj!

trp.png

<|vv

Advertisements

nekronienasycenie

Kolejna odmsażana przysadka mózgowa – tym razem zapraszamy do lektury eseju o Marco Corbellim i Atrax Morgue, a raczej o jego poszukiwaniach pod egidę Erosa i Thanatosa, mających wiele wspólnego z bataille’owską filozofią doświadczenia wewnętrznego.>>> Nekronienasycenie.pdf

Przy okazji, zwł. dla czytelników nie obeznanych jeszcze z myślą G.B., polecę poświęcony Bataille’owi rozdział “Dialektyki poza dialektyką”, będący świetną próbą zrozumiałego streszczenia/skompresowania zasadniczych rysów koncepcji Bataille’a. Tekst możecie znaleźć tu: Anthropos