Wilcze Kły: pozycja wyjściowa do zażalenia demiurgicznych roszczeń wobec ducha ludzkiego

03__North_Pole_Wolf
Mechaniczne Imadło

/ 2?3 /

To jak “bóg zapłać” za surowe w środku kluski z jogurtem. Nadziałem się na ucieleśnienie choroby polackiej. Na poczcie, kurwa. Zachodzę styrany i obolały, a tu mnie recepcjonistka zagaduje: – a teraz odsyłamy, co? Nie wyczułem w tym sygnału aktywującego śmierdzące czułki Kontroli. Na gębę wyszła kobiecie cała niepojęta wredota. To ma być ktoś, z kim jestem jakkolwiek spokrewniony? Rodak, Polak? Pojęcie narodu jako wyznacznik wartości to najbardziej chybiony z wyborów. Z poślizgiem nogi na osnowie Ładu odparłem, że i owszem, bez przesady. Nie po to zakładałem rodzinę i podejmowałem pracę, aby mnie teraz pozbawiali pracy za kradzież produktów spożywczych na wysokość 60 zł (którą dokonałem przed tym, czym jest faktyczna resocjalizacja). Ten lemur zaczął swoją mikrotyradę: to dobrze, że w kraju prawo funkcjonuje. Musi być jakaś sprawiedliwość. – Gdzie tu widać sprawiedliwość? To wyrządzanie szkody społecznej, a nie przyrządzanie pożytku społecznego, tak funkcjonujące prawo jest swoim zaprzeczeniem – No ale przyznaje się pan do kradzieży? To jak pan chce za to zapłacić? Ręce, te moje styrane, pokaleczone ręce mi opadły. Cudem nie wybuchłem i zachowałem względny spokój, choć w środku wszystko chciało by wulkan wypluł lawę. Będę sobie pluł w brodę, że nie zjechałem tego robactwa walcem. Z drugiej strony to kolejny znak ostrzegawczy, że moja passa się skończyła, a głupota nie będzie w nieskończoność uchodzić płazem. Po cholerę opowiadać cokolwiek komukolwiek na swój temat? Wyszedłem zachowując nieruchomą twarz. Po kiego czorta? Aby nie robić ekscesu, nie używać przemocy; bo słowa bywają nieme. Wydawało mi się, w tym kraju da się żyć, ale oto po raz kolejny wydaje mi się odwrotnie.

/\/\/

Wystarczyło mi uporczywości na ból fizyczny, ale na sprostanie wszystkim konwenansom kulturowym niekoniecznie. Społeczeństwo próbuje mnie musztrować poprzez swoje organy prawne. Ale to nie w wyniku tego, a swojej kapryśnej karmy, przyszło mi trafić ten uraz w pracy. Przez dobre 20 minut znosiłem intensywny ból od rany ciętej na 1 cm głębokości na dłoni, co nastąpiło po pokryciu jej antybakteryjną maścią. Z powodu zatrucia “lekiem” przeciw uzależnieniom, jak również innych czyników, o których nie wspomnę, stawiłem dzisiaj czoła napięciu nerwowemu najbardziej intensywnie w życiu.

25395886_2021067968127085_4611507408939798654_n
Jung – Sauwastyka – Bielik – I CO!?

/\/\/

Że nie reaguję w sposób, w którym mógłbym wyciągnąć ostateczną konsekwencję z tego, co czuję – to jest wielkie szczęście.

/\/\/

Połowicznie zapadłem na łagodny rodzaj schizofrenii, będący następstwem tyleż bycia Polakiem, co osobą niedostosowaną do życia we współczesnym społeczeństwie. Na skutek kryzysu psychicznego, który nastąpił jako owoc moich zachowań i nie upatruję tu winy u najbliższych – którzy to byli mi wówczas najdalsi, jako że siedziałem wtedy w Zakładzie Karnym, – wmontowała mi się mocno obawa, że mogę stracić wszystko, co cenię i stanowi grunt dla korzeni mojej woli życia. System postrzegania odnalazł z pomocą psychogennej używki tj. klefedronu, upostaciowienie tej obawy w lęku, że ktoś z ludzi żyjących niepodal ani chybi jest gównofonem (tj. bujaczem na uchu) szukającym tylko powodu, aby aktywować tryb konfidenta policyjnego; przy jednoczesnym kontynuowaniu zachowań wykraczających poza wąski zakres tolerancji polskiego prawa. Rzygam tym serdecznie, jakkolwiek w celu ozdrowienia muszę przyjąć, że wszystkie moje schizy były chybione, i nie można w nich się doszukać kropli intuicji. To trudne, bo intuicję nieraz mam, choć rzadko jej należycie słucham. Przejebane jak za podążanie na kompromis własnym słabościom, czy też chcąc ułatwić sobie utrudnione ponad miarę “zaburzeniami osobowości” życie, człowiek doprasza się o zstąpienie biedy na swój łeb. Bo jeśli doprasza się o zstąpienie piekieł to ulega deluzji i pewnie codziennie wciąga tfu-anetę. Nie to ma być jednak konkluzją. W konkluzji zapytam, kto niby ma prawo zabraniać białemu człowiekowi realizowania swoich naturalnych instynktów i odbierać mu przestrzeń życiową, mieć czelność go musztrować? Ktokolwiek próbuje to wymuszać jest uzurpatorem wbrew Naturze. Prawem niechaj będzie Miłość podług Woli.

Nie podpisujemy się całkowicie pod antykatolicką wymową tego utworu (którego niektóre fragmenty są trafne i dosadne, a inne przesadzone i celowo niesmaczne), bo w morzu ateistycznego materializmu wyznawcy Jezusa należą do ryb lepszego sortu, a jeśli kieruje nimi poczciwość to posiadają odruch ludzki… jakkolwiek katolicki system postrzegania należy do tych bardzo odzierających człowiecze postrzeganie z dostępu do poznania głębi życia.

Advertisements

Szokujące treści w podręczniku do religii. Rodzicom aż zatkało owcze mordy

IMG_20170928_095743

GvS – Zły demiurg, kolaż 28.09.17 r.

Część rodziców jest zdruzgotana i nie może uwierzyć w to, co opublikowano w podręczniku do religii. Sprawa wyszła na jaw po tym, gdy jedna z matek z braku papieru toaletowego postanowiła podetrzeć się kartkami wyrwanymi z podręcznika do religii swojego syna – ucznia szkoły specjalnej dla dzieci z autyzmen. Jak się okazało w trakcie defekacji, nieopatrznie rzuciła okiem na jedną stronę, co ją zafrapowało na tyle, że następnie przewertowała wnikliwie resztę podręcznika. Wiele z twierdzeń zawartych w publikacji jest szalenie kontrowersyjna. Masturbacja ma być większą komunią wstępną, uświadamiającą człowiekowi wstępne wyobrażenie o wymiarze doświadczenia własnego ciała, niż bomba atomowa, a prezerwatywa nieskutkowną obelgą. Dostało się też „Rzytkom, Muzinom i Talibom”.

W internecie już rozpętała się burza wokół podręcznika „W blasku Bożej Wiedzy” wydanego przez wydawnictwo Pleroma. Chodzi o fragmenty, które nie są poparte żadnymi statystykami, a według części politpoprawnych rodziców emanują rasizmem i dezinformacją.

– Małżeństwa mieszane często zawodzą (z Arabami rozpadają się prawie wszystkie, z Murzynami około 93 procent, choć niektóre dane wskazują bliżej 70) o wiele szybciej niż te z jednego kręgu kulturowego – czytamy w podręczniku – i jest to coś, co powinno zamknąć ach jakże ludzkie i szacowne gęboryje wszystkim zwolennikom związków mieszanych rasowo.

Według oburzonej części rodziców, są to treści nieprawdziwe (AHTUNK! Nic nie jest prawdziwe- wszystko jest dozwolone, jak prawił Starzec z Gór, Hassan ibn Sabbah) a przede wszystkim nie powinny znaleźć się w podręczniku do religii.

To jednak nie wszystko, co przykuło uwagę w podręcznikach Pleromy. Ogromne wzburzenie części rodziców wywołały słowa dotyczące homoseksualizmu, onanizowania się czy antykoncepcji. Masturbacja została nazwana „eksplozją nuklearną w mózgu porównywalną do wybuchu bomby atomowej oglądanego w kinie 3D”. Co więcej, w podręczniku zabrano się także za sprawy z zakresu biologii – autorzy przekonują, że „poczęcie dziecka jest uwarunkowane w procesach mających miejsce pod sercem”.

Zdaniem autorów podręcznika „prezerwatywy to prosta droga do przytkania kanalizacji, a poza tym przy dużym prąciu bywa, że pękają”. Co więcej, kobieta, która stosuje antykoncepcję „odbiera demiurgowi tyranię nad swoim ciałem”. Oberwało się także osobom homoseksualnym. Pociąg seksualny do osób tej samej płci ma wynikać, według podręcznika, z nieufności wobec innej płci, poczucia, że jest się z innego gatunku niż kobiety, z nieuświadomionej chęci sprzeciwienia się Bogu, a także ma być pozostałością po gwałcie.

zakaz2

Bunt uczniów, których rodzice wykorzystują podręcznik do kręcenia gównoburzy, już odniósł sukces. Zapowiedzieli, że sprawę zgłoszą do odpowiednich organów. Wszyscy są zgodni, że cenzurowanie tego podręcznika nie wpłynie pozytywnie na ich rozwój.

źródło oryginału: wp.pl
spaczył: katastrof wrzywąż

Z wyblakłych wężowych pism

Plwam ze śmiechu w ryje imprezowym bananowiczom, bo to kundle systemu. Drzewo zasadzę pośrodku Ogrodu. I nie będę potrzebował na nim zawisnąć.

A ty, poczciwy robotniku ze zrytym przez życie czosnkiem idź spać, chyba, że jesteś zdolny do koncentracji wystarczającej po 4h snu, albo zainwestuj w 5-htp.
Z allegro 60 tab. za 60 pln, mieliśmy 1 op. i naprawdę pomagało; koncentracja, energia wzrastają po ok. 5 dniach suplementacji. To jedyne, co powinno być stosowane jako anty-tfu-depresant, gdyby tym kierowała nauka, a nie hebrajscy burżuje. ACHTUNK SZMULE! Jedyne, poza naturalnymi antydepresantami, jak należycie stosowane przez człowieka z gatunku północnego: muscymol, szałwia wieszcza, grzyby psylocybinowe i przede wszystkim konopie z gatunku Sativa; nie pominę jednak świętych graali neurofarmacji: metoksetaminy, kwasu lizergamidowego, jak również czegoś wyśmiewającego teorię ewolucji, mianowicie DMT ziarna ZIARNA w ludzkiej szyszynce, kurza twoja twarz ślepca-smaż.

David Lynch 3 sezonem Twin Peaks wykpił współczesną wspakulturę w sposób następujący: Meta-inkarnacja agenta Dale’a Coopera po duchowym na-wpół-przejściu w ciało Douglasa Jonesa i czekającym na diabelskie pstryknięcie elektryczności momencie przebudzenia z życia w stanie ziemskiego, cielistego snu, pokazuje człowieka upośledzonego, który jednak doskonale wywiązuje się ze swojej roli społecznej wyższej klasy finansisty-karierowicza-prawnika. Obnaża to jakość człowieczeństwa ludzi wypełniających takie role społeczne w zastanej kulturze. A mianowicie ich kompletny brak własnej tożsamości i podatność na bodźce tresury, sięgające korzeniami tego, czego w człowieku niestety – ubolewam – można doszukać się wciąż z małpy. Ewolucja kultury, jak i gatunku ludzkiego wymaga rewersji wspakulturowych dogmatów. I tym rdzennym spostrzeżeniem się nie pożegnam.

Katastrof Wrzywąż

XXX2393616

Przestroga

klik

>2\3> ? KLIK ? <2/3<

albo być może

Xeper Xepera Xeperu

kliknie coś w grobowcu Sa Knakta II

kolaż autorstwa GvS

thurisaz.jpg
W imię Karola Wojtyły, Ungerna von Sternberga, Otto Rahna, Hassana ibn Sabbaha, ale też Kamila Gorzejąckiego, Witkaschizoikaatzego, Zawiszy Nakrapianego, Stanisława Szukałiznalazłskiego herbu Rogate Serce i Jana Stoigniewa Ssytachniuka (CAP!)…. To nie my inwertujemy wartości. 222ssss333sssscytpssssysysysyttsysystttt a czemuż to tu nie kapie tylko syczy Pane Premierzełe?
Processed with VSCO with m3 preset
upamiętnienie pokonanej i zażegnanej drogi oraz dobra lektura w jednym

Processed with VSCO with m3 preset

bozia34

Gustlik, ślusarz – kątownik, lat 34, woj. podkarpackie:

Jebać lichwiarzy. Oferowałem dobrej jakości mini wieżę CD z mp3 w komisie, krogulczonosa pigwa woła mi 30 zł. -VIELEN DANK ZA TAKĄ łASKAWą LICHWę na odchodne. Zaprawdę powiadam wam, jebać całą tą sępią rasę – kluczowi politycy, komornicy, prokuratorzy, desygnatorzy prawa polskiego, bezpieka, udzielacze kredytów i chwilówek, bankierzy to jeden szczep. I dobry kosmiczny ogrodnik powinien go wyciąć wraz z korzeniem. Tak powiedział mi Set i to jedna z rzeczy, do których dąży. Obudź się, bo śnisz!

Nie odpowiadamy za polityczne konotacje tej wypowiedzi, prezentujemy tylko raport tejże wypowiedzi przez naocznego świadka Mariannę Wojtyłę z plebanii Brzozowykij, 23.08.2017 w hangarze w Stoczni

Processed with VSCO with m3 preset
Wiwat Pane Prezese!

Z CAŁYM UHONOROWANYM PRZEZ NARÓD SZACUNKIEM I UPRZEJMYMI KONDOLENCJAMI

kiedy nas**m ci do mordy
karłowata głowa państfa
włazem ci jebie z m**dy
dlatego nikt nie dał kagańca

AJKS – Clonazepamum

szumy chodzą po kanałach z moralnością na ksero

rzeczony

Scytyjska antypsychiatria

Neuroleptyki to kupa. Antydepresanty to finansierska ściema. Naturalna psychodela jest lekiem. Nauka już to dostrzegła. Ale barany dalej tego nie widzą. Zainwokuję w nocy Tubala Kaina i poczynię sigil im na pohybel.

Tohuwabohu muss sein!

.:.

Pomimo ciężkiego zaburzenia schizoidalnego najbardziej aktywnego w latach 2011-2013 i psychotycznego zaburzenia osobowości najbardziej aktywnego w latach 2014-2017 a także pomimo tego, że przez 5 lat leczyłem to alprazolamem, przerosłem to poprzez doświadczenie wewnętrzne oferowane przez sativę. Zneuroreprogramowałem się, poprawiłem sobie karmę płodząc Seta. Ten cały przereklamowany na dłuższą metę Xanax (wersja polska: Alpragen) pozornie ułatwia sprawne funkcjonowanie, ale tylko początkowo, bo wrast ze wzrostem tolerancji przy większych dawkach mocno temporalnie uszkadza się pamięć krótkotrwała i człowiek robi się zapominalski, jakby upośledzony. Konopie nie upośledzają zdrowego Scytyjskiego umysłu, lecz pogłębiają spokój i głębię odbioru życia. Przy czym są bardzo wydajne, jeśli stosowane z umiarem, max 0,33 co 2-3 dni.

Processed with VSCO with f2 preset
Dlaczego w tym kraju psychiatrzy to nadęci moraliści stosujący otumananiające leki?

Każdemu obywatelowi powinno przysługiwać 230 umg LSD na receptę raz, w miarę postępu terapii dwukrotnie. Jakkolwiek to tylko żartobliwa fikcja literacka. Radujcie się transgresją świadomości i ekstazą!