VVspólnota

Błogosławiona klątwa nakazująca przekraczać
Zapach poznany nozdrzami
totemiczych nam zwierząt
kotów, lisów, węży
Dwa pragnienia:
Miłość podług Woli
i jak spłatać siedem psot śmierci
W ryku co z serca przychodzi i prowadzi wskroś ciała
z rozlanej wspólnie krwi
Zawsze pielęgnuj, rozżarzaj tę ranę
w którą wlali nas by splątać
i polegli
bo skruszymy naczynie
i zjednoczymy się z Otchłanią

___

Gertruda und Jurgen

 

***

kocham cię w poniewierce igieł
które spoglądają oczami bandytów
wskroś twego czystego wzroku

nie plam już więcej
swoich spojrzeń na mnie
w moje źrenice

szlachetne od bólu

___

Gertruda

Advertisements

4 thoughts on “VVspólnota

  1. Szkoda mi Was, dzieciaki. Karmicie się różnymi iluzjami, żeby tylko podtrzymywać fałszywe poczucie słuszności staczania się. Nikt nie pragnie Waszej samozagłady – to Wy siebie nienawidzicie. Swój egoizm i słabość nazywacie miłością, choć nie ma ani grama miłości w ciągnięciu drugiej osoby ze sobą na samo dno piekła. To, że Waszą relacją kieruje tylko egoistyczna (auto)destrukcja szybko by wyszło na jaw, gdyby tylko jedno z Was zechciało się z tego gówna wyrwać – drugie natychmiast zaczęłoby robić wszystko, żeby do tego nie dopuścić, a w razie niepowodzenia znienawidziłoby tego, kto próbuje się uwolnić. Nie jesteście oświeceni, lepsi ani mądrzejsi od reszty świata, jesteście tylko chorzy – i nawet nie mówię o zaburzeniach psychicznych, raczej o tych duchowych: chorzy na nienawiść, egoizm, pychę i pustkę. Nie pouczajcie innych o wolności, bo jesteście jednymi z najbardziej zniewolonych iluzjami jednostek, jakie można spotkać na swojej drodze. Dragi nie dają ani samoświadomości ani wolności. Chcecie być świadomi i wolni to zamknijcie się w jakiejś pustelni i medytujcie (na trzeźwo!) – dopiero umysł czysty, nieogłupiony światem i żadnymi toksynami może dopuścić do siebie wszystko to, co dobre i prawdziwe. Ale to już Wasz wybór. Może kiedyś zrozumiecie i podejmiecie właściwą decyzję. Życzę Wam tego.

  2. I jeszcze jedna uwaga. Tak bardzo odcięliście się od świata, że ten świat już dawno o Was zapomniał. Kręci się dalej bez Was. Więc pytanie: po co z nim walczycie? I o co? Człowiek zniewolony wewnętrznie zawsze uważa, że to świat go zniewala, a nie widzi, że sam sobie zakłada kajdany. Podobnie ktoś, kto sam jest potworem, tę potworność projektuje na zewnątrz i głupio wierzy, że to wszyscy naokoło są potworami. Sami siebie zżeracie. I w sumie macie do tego prawo, w końcu każdy człowiek został obdarzony wolną wolą. Zechciejcie jednak spojrzeć w lustro i stanąć oko w oko z prawdą o sobie, przestańcie karmić się słabymi iluzjami i napędzać swoją marną egzystencję buntem na poziomie pryszczatych nastolatków, którym tata dał szlaban na kieszonkowe i kazał iść do kościoła. Nie obwiniajcie całego świata za Waszą tragedię. Tyle piszecie o Woli, a zachowujecie się tak, jakbyście jej nie posiadali. Za dorosłą osobę już nikt nie odpowiada, sama jest za siebie odpowiedzialna i sama decyduje o swoim losie. Nie chce Wam się żyć w tym świecie, wolicie się staczać – spoko. Ale to już wyłącznie Wasza decyzja.

    1. Żal mi Ciebie, o Ślepcze, wiem że komentarz podyktowały Ci dobre jezusowe intencje, ale my podlegamy innej, nieboskiej instancji i nie potrzebujemy, ani nawet nie będziemy próbować przekonać Cię jak bardzo się mylisz; a mylisz się tak bardzo, że raczej mnie to kwasi niźli bawi. Z Panem Bogiem

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s