Strumienie (liryki)

str

DNOEDEN

fontanny wymiotów
w ogrodzie demiurga
czarne lodowisko
orszaki kalekich faunów
odcięte członki
zlane w plazmę życia
krzaki neuronów
w ogrodzie władcy
zabawa i śmiech
przepływ jest funkcją ziemi
poduszki ciężkiego piachu
przyszedł tam z listem
z czarną pieczęcią

23 upadki

                  Czarne koty wychłeptują drogę mleczną.
W.S. Burroughs – Cień Szansy

Kątem oka, w odurzeniu i bezwładzie
Sparaliżowany, sturlałem się z desek sceny
Kukiełkowego teatru, spadając w bezdech
Koszmaru wiekowego jak wykradnięcie ognia
Przestępcze są to też wieści:

Tak zwane ja, co cię posiada.
Jaźni dozorca to i cenzor;
t o b y d l ę l u c k i e !
Jęzor podryguje gdy powróz napięty.
Patrz!

Czy nie przelękniesz się wyraźnie ujrzeć, jak
ślepcy wiodą ślepców, a dziwka w dziwce w dziwce,
i bydlę damy dyma; jak trójoka bestia zmierza
szlakiem kundalini, tam gdzie bękarta honor,
narodzin niefart i losu czarna karta,
ślepa jak kot, co drogą mleczną wymiotuje
z rozmachem; tak zwany ja, blady i zepsuty;
wreszcie: wyblakły cień na odległej ścianie.

*
gdy śpię zrastają się kości dnia, na dzień dobry
złamane i szpik oczny o nieokreślonej
konsystencji mózg w imadło kropel
haloperidolu zakropionych jak żywot
dziadka Tadka zakończony zawałem
serca przy doglądzie uprawy mózg warzywny
czy nawiedzony i nie rozegrana partia szachów
na ten sposób w kotłowni rozpalam
spróchniałą płytą z resztek wspomnień;
starymi pocztówkami niczyich marzeń;
szufla; blaszka; popiół; żyła;
z pordzewiałej rury, spod okopconego okapu
skapuje kropla, na popiół kropla brunatnej krwi
w szpilki błędną tęczę
wraz ze szprycy tłokiem
strumień Lete
gruchocze

* *
Panie doktorze moje kości wzywa
Popiół powieki mam podszyte
Kłamstwem a myśli chcą mnie
Zaszczuć kilka częstotliwości
Naraz biały szum nadjeżdża
i nie zabiera mnie
Z peronu stazę do
Ostatniego zastrzyku zaciska się
Na krtani błąd na pańskiej recepcie

Nie wróciłem stamtąd żywy
Kotara opuszczona nim wychodzę z żyły
Przeglądałem się w oczach miłości
I wieczności gdy odczytywano datę
Pogrzebu moje odbicie zmyła fala
Deszczu w świetle błyskawicy pojmany
Skuty cień szukał jej żył po ciemku
Szarpały jak napinający się sznur
W tym kotle fermentuje
Krew w której zaparzy się susz
Zapomnienia

Doktorze, z pańskiego czoła opada tynk
Z głowy Jezusa, zatkniętej na wskazówce
Zatrzymanego zegara, z jego ust
Wylatuje strumień chrząszczy
Z uszu rój much

 

Takich rzeczy pisać nie należy

Strudzony żebraniem o uznanie bliźnich
Pozdrawiam obcego, któremu się przymarzyły
Marihuaninowe muffinki ze stanu kolorado
Na chroniczny ból dupy lub sumienia
Gdyż każda kutew ma swą brukiew
A grafomani zwłaszcza narkomani na latarnie słupy łańcuchy
Atrament z domieszką żółci pobranej w stanie ostrej glątwy
Każą ci wypić i wiadro wymiocin wokół którego kółko oazowe
Pionu moralnego odbyło kulturalny taniec, gdy piętro wyżej
Ktoś sprzątał po sobie skrzętnie, podgłośniwszy telewizor
Do dźwięków pobożnych strun, niebiańskich lir i tłuczonych witraży
Czkawka, żal za grzechy i namaszczenie zjełczałym olejem
Ilekroć należy się przeżegnać, aby dostąpić samozapłonu?

– – –

Fasada świata prawa i granic

Wirusowe zakłócenia w emisji

Procesów trawiennych fal mózgowych

 

W celach obgryzane kości

Wysączone z soków maki

I pokrzepiające, krzepnące żyletki

 

Wicher dmie w chaszcze, gdy ogień

wypuszcza korzenie na znak bębnów z wnętrza ziemi

Korzenie przekształcają się we włosy ognia

na znak tętna mgieł z wnętrza ziemi

 

Zwlekających, sepleniących, powłóczących dni

Oszczędź im Bogini, morskich koszmarów śluz

Z wyciśniętych, spłaszczonych walcem czasu głów

Wietrzono  krematorium

Aby zęby nie rozpruły szwów czaszki

nichtig

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s